Na marmurowym blacie – 61

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były gładkie, miękkie i miłe w dotyku. Przewracano je niezliczoną ilość razy, a one wyglądały jak nowe i czuło się w nich świeżość wiosennego poranka. Kto potrafi lub potrafił robić takie księgi? Nie wiadomo. Jednak wiele osób przyjeżdżało do tego muzeum, żeby księgę zobaczyć, dotknąć, posłuchać szelestu jej kart. Wracali do domów odświeżeni, nie pamiętając, co w księdze było zapisane. Może jednak nie było to istotne? Czuli się dobrze, pamiętali o księdze i wracali do muzeum, kiedy tylko mogli.

Autor: Ewa Damentka