Na dnie szuflady – 65

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Szuflada była dość często otwierana. Jej właścicielka zaglądała do niej za każdym razem, gdy chciała podjąć ważną decyzję. Biały kamyczek przypominał jej o młodzieńczych marzeniach, które się spełniły. Bukiecik fiołków kojarzył się z dziecięcą miłością, bo dostała go od swojego pierworodnego. A stara pożółkła fotografia przedstawiała dziadków, których śmierć rozłączyła dopiero po siedemdziesięciu latach małżeństwa.

Spełnione marzenia, bezinteresowna miłość oraz wieloletnia przyjaźń, współpraca i lojalność… To zawsze ją podnosiło na duchu i pozwalało oczyścić umysł przed rozważaniem argumentów za i przeciw.

Teraz szufladę znowu otworzono. Kobieta wyjęła z niej biały kamyczek, bukiecik fiołków i starą fotografię. Położyła na stoliku, sama usiadła w fotelu. Rozluźniła się i zaczęła zastanawiać się nad nową decyzją…

Autor: Ewa Damentka