Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży przed kilkoma tygodniami wielkie żółwice złożyły jaja do wykopanej jamy. Potem otuliły cały żłobek, aby reszty dokonał czas i przyroda.
Nagle plaża ożyła. Spod piasku maleńkie żółwie dzieci, dzielnie machając przednimi łapkami, zaczynały swój bieg ku morzu. Niewiele z nich przetrwało na plaży i w głębinach oceanu, ale te ocalone po wielu latach wróciły na plażę swojego urodzenia. Podobnie jak ich matki, wielkim wysiłkiem złożyły swoje jaja. Tak domknął się wielowiekowy rytuał i zamknął cykl narodzin.
dla Darii napisała Magda z Dachu