Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z odzieżą. Na wieszaku ujrzała zwiewną sukienkę w kolorowe motylki. Bez dłuższego zastanawiania kupiła ją, włożyła na siebie i lekka jak motyl wyszła na ulicę z rozpromienioną twarzą.
Autor: Danuta Majorkiewicz