Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pokoju kolekcjonera. Trudno było określić zainteresowania zbieracza, bo wszędzie były najróżniejsze rzeczy. Jedyną prawidłowością było to, że wszystko, co się tam znajdowało, było bardzo stare.
Autor: Adam