Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na uroczystość wigilijną. Mogła się ugościć, obserwować rodzinną atmosferę, ale też była niewidoczna dla mieszkańców domu. Dziewczyna pomyślała sobie: „czy to jakiś żart? A może dar”?
Autor: Adam