Mikołaj szykował – 53

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu małe niedźwiadki, które jeszcze nie chciały zapaść w sen zimowy. Urodziły się dość późno. Potrzebowały zabawy i ruchu. Sen wydawał się im zbyt nudny. Towarzyszyła im niedźwiedzica, która siedziała w kącie i kiwała się smętnie, bo bardzo chciało się jej spać. Pewną pociechą było dla niej to, że podkarmiała ją pani Mikołajowa, która co chwila przynosiła różne smakołyki dla niej i niedźwiedziątek. Nawet Mikołaj na tym skorzystał, bo przy okazji mógł skosztować jedzenia dużo lepszego niż zwykle. Czyżby Mikołajowa bardziej starała się dla gości niż dla męża? Mikołaj pomyślał sobie, że chciałby przez cały rok dostawać tak dobre obiady jak teraz.

Autor: Ewa Damentka