Mała śnieżynka – 66

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Trudno było oderwać wzrok od tego obrazka. Urok spadających śnieżynek przesłonił scenę, której towarzyszył.

Film i jego fabuła oraz perypetie bohaterów odeszły na dalszy plan. Śnieżynki zachwyciły mnie i spowodowały, że moje myśli popłynęły w stronę zimowej krainy, w której spadają wirujące śnieżynki, a uroku dodają im jeszcze światła miejskich latarni.

Autor: Ewa Damentka