Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Tańczyły, jakby były na balu. Cieszyły się, że sprawiają radość ludziom spacerującym i przyglądającym się im. Zbliżał się Sylwester, więc różne panie z zachwytem przyglądały się śnieżynkom, chłonąc ich lekkość i grację, a potem same z lekkością i gracją wirowały na parkiecie.
Autor: Danuta Majorkiewicz