Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał swym blaskiem. Spod liści wydostał się stary żuk. Nie chciało mu się już od dawna poruszać, trzeszczało mu ze starości w kościach, ale ten blask przyciągał. Światło paproci ożywiło go. Obudziła się w nim nadzieja, że owo światło pomoże mu odnaleźć właściwą drogę do domu i znów być z rodziną.
dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz