Kobieta leniwie przeciągnęła się – 56

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła dostojnego monarchę. Wyglądał dokładnie tak, jak powinien wyglądać król. Również zachowywał się dokładnie tak, jak powinien. „Ho, ho” – zdziwiła się kobieta – „rzeczywiście trafiłam do królewskiego pałacu”. We śnie nie zawracała sobie głowy pytaniem, jak to się stało. Po prostu bawiła się, obserwowała gości i dworzan, tańczyła i rozmawiała. Pożytecznie i miło spędziła czas w sali balowej królewskiego pałacu.

Autor: Ewa Damentka