Kobieta leniwie przeciągnęła się – 53

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła zieloną żabkę siedzącą na poduszce, którą nieśli dworzanie. Żabka miała złotą koronę na głowie.

Kobieta już chciała tę żabę pocałować, ale ubiegła ją inna nowicjuszka. Zebrani goście i dworzanie roześmieli się głośno i zaczęli klaskać, a prawdziwy król przyglądał się temu z miłym uśmiechem, po czym zaprosił spłonioną ze wstydu nowicjuszkę do pierwszego tańca.

A żabka nadal siedziała na poduszce i kumkała od czasu do czasu…

Autor: Ewa Damentka