Czytelnik z pewnym ociąganiem – 7

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Powolnym krokiem poszedł w ich stronę i otworzył je. Za drzwiami stal listonosz, z listem poleconym w ręku. Odbiorca spojrzał od kogo ten list przyszedł. Uśmiechnął się i poczuł rozlewające się w sercu ciepło.

Autor: Danuta Majorkiewicz