Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy ujrzał za oknem piękny zachód słońca… Wyszedł na werandę, pomyślał chwilę, pomodlił się i ruszył w stronę swojej przyszłości…, ku przeznaczeniu…
Autor: Jan Smuga