Czytelnik z pewnym ociąganiem – 16

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił telefon z uczelni. To dzwonił rektor. Czytelnik odebrał telefon na stojąco. Stał na baczność, bo spodziewał się jakiegoś ważnego zadania, czy nawet reprymendy. Poważny głos ze słuchawki powiedział, by ów czytelnik zszedł na dół, do sklepu, bo tam właśnie dowieziono najsmaczniejsze „krówki”.

dla Janusza napisał Adam