Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił telefon. Dzwoniła jego narzeczona z informacją, że trochę się spóźni. Czytelnik odłożył książkę i wziął się za sprzątanie mieszkania. Pomyślał z ulgą, że zdąży. Chciał dobrze wypaść w jej oczach.
Autor: Młody Adept