Wiosenny las – 58

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i z zainteresowaniem przyglądał się wiośnie pełnej dynamiki, radości i lekkości. Była dla niego inspiracją. Był studentem ASP. Po powrocie do domu namalował obraz i z lekkością zaliczył egzamin.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 57

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i z wiosenną radością w sercu planował swoje życie. Usiadł na poboczu dróżki. W ciszy i spokoju spisywał swoje kolejne cele i określał je w czasie. Potem przekręcił kilka kartek zeszytu w tył i zaznaczał te cele, które już zrealizował, a jego twarz promieniała.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 56

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i coraz bardziej budził się w nim zapał do uporządkowania wielu spraw, które kiedyś poodkładał na potem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 55

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i w pewnym momencie zobaczył kobietę idącą z naprzeciwka. Uśmiechnął się do niej. Ona odpowiedziała uśmiechem. Rozmowa toczyła się długo i wartko.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 54

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i z każdym kolejnym oddechem porządkowały się jego myśli. Wiosenne orzeźwienie dodawało sił witalnych. Patrzył na nabrzmiałe pąki drzew. Gdy widział, jak wszystko rozwijało się, budowała się w nim wiara. „Dam radę, poradzę sobie. Wszystko będzie dobrze” – podpowiadał mu wewnętrzny głos.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 53

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i w głowie układał melodię. Był kompozytorem i chciał stworzyć leśną wiosenną symfonię. Chłonął całym sobą dźwięki, trele, szelesty, szumy i szemrania, by przetworzyć je później na nuty. Zapatrzył się na świeżutką i zieleń i myślał, jak ją przestawić w swojej melodii. Oczywiście, razem z orzeźwiającym powietrzem. A wiosna i las były bardzo ciekawe, jaką postać przyjmie ta leśna symfonia stworzona przez sympatycznego młodzieńca.

Autor: Ewa Damentka

Wiosenny las – 52

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i w swoim szkicowniku notował kształty drzew, wijącą się ścieżkę, paprocie i małych śpiewaków, którzy siadali blisko niego na gałęziach, zupełnie jakby pozowali mu do rysunku.

Autor: Ewa Damentka

Wiosenny las – 51

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i myślał o czekającym go egzaminie z matematyki. Równania, funkcje, różniczki, całki i potęgi wirowały w jego głosie, tworząc powiększający się chaos.

W pewnej chwili młodzieniec przystanął. Rozejrzał się dookoła. Zapomniał o egzaminie. Zapatrzył się na zieleń drzew, na trawę i piękne paprocie. Zasłuchał się w śpiewie ptaków. Rozkoszował się świeżym powietrzem. Nawet nie zauważył, że matematyczna wiedza sama zaczęła się porządkować i układać w odpowiednie szufladki i przegródki. Wyluzowany wrócił do domu i od razu poszedł spać. Następnego dnia wstał wypoczęty i zrelaksowany. Bez strachu poszedł na egzamin.

Autor: Ewa Damentka