Staruszek z latarnią – 12

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku, czy zwierzęta mają miski i koryta pełne jedzenia, a pies pilnuje dobytku. Potem mężczyzna usiadł sobie na ławeczce przed domem i kontemplował nocne, gwiaździste niebo. Dopiero nawoływania żony skłoniły go do wejścia do budynku. Pora na kolację.

Autor: Ewa Damentka

Staruszek z latarnią – 6

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby otworzyć furtkę i wpuścić nieoczekiwanych gości. Merlin, Marysia i Krasnoludek weszli do domu, a staruszek zamknął bramę, zgasił latarnię i wszedł do kuchni, żeby przygotować strawę. Pohamował ciekawość i nie zadawał pytań. Wiedział, że po dobrym jedzeniu języki gości same się rozwiążą… Przed nimi ciekawa, długa noc…

Autor: Archiwista SC

Staruszek z latarnią – 5

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby powitać gości. Czekał na nich wiele lat. Przyjechali, cała rodzina w komplecie. Przywieźli nawet wieńce i dobrze przygotowali się na jego pogrzeb. Miał nadzieję, że wybaczą mu, że jest zdrowy i tylko wymyślił podstęp – fałszywą wiadomość, która miała nakłonić ich do przyjazdu i umożliwić rodzinne spotkanie przy wspólnym stole.

Autor: Ewa Damentka