Skupiony Merlin – 31

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która zmęczona pływała wte i wewte. Wreszcie ocknęła się i spojrzała smutno na Merlina.

– Ci ludzie sami nie wiedzą, czego chcą – powiedziała – Myślą jedno, mówią drugie, a oczekują trzeciego.

– Czarodzieje niestety robią tak samo – skomentował Merlin.

– Jak mam spełniać ich życzenia? Które z nich? To mówione, pomyślane, czy oczekiwane?

– Wiesz, Rybko, ja zawsze skupiam się na tym, co jest pragnieniem ich serca. U Wróżek i Czarodziejów zwykle pragnienie serca jest jednocześnie największą potrzebą.

– Czy u ludzi też tak jest? – zapytała Złota Rybka.

– Mam taką nadzieję – mruknął Merlin.

Autor: Archiwista SC

Skupiony Merlin – 30

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która kręciła się w kółko, była na wyciągniecie ręki, ale nie…, w przeciwieństwie do innych, nie chciał jej złapać… Trzy życzenia, które mogłaby spełnić… tak dużo, a dla niego nic nie znaczyły…

dla Andrzeja napisał Patisonek

Skupiony Merlin – 29

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która zatrzymała się w rogu akwarium. Jakby odpoczywała. Merlin dolał świeżej wody i rybka ożyła. Dodatkowy tlen zrobił swoje. Rybka nabrała pięknych barw i bez zastanowienia zjadła świeżą porcję karmy.

Autor: Adam

Skupiony Merlin – 28

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która spełniała właśnie życzenie swojego klienta. Otrzymywał to, na czym bardzo mu zależało – coś, co zapewni bezpieczeństwo jemu i rodzinie. Jego twarz jeszcze wyrażała bezbrzeżne zdumienie i niedowierzanie. Coś, co jeszcze niedawno wydawało się nierealne, właśnie stało się prawdą. Oswajał się z tym stopniowo i na jego twarz powoli zaczęła wypływać spokojna radość.

Autor: Ewa Damentka

Skupiony Merlin – 27

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która przeglądała się w tafli wody. Przybierała różne pozy, tańczyła swój podwodny taniec, błyszczała swym pięknem zewnętrznym i wewnętrznym. Merlin zadumał się i dopiero po dłuższej chwili zrozumiał, że mała psotnica skradła jego serce.

Autor: Stokrotka

Skupiony Merlin – 26

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która siedziała przygnębiona. Miała kłopot, którego nie potrafiła rozwiązać. Nikt z przyjaciół też nie umiał jej pomóc.

– Czemu nie spełnisz swojego życzenia? – zapytała Kokoryczka.

– Nie mogę, umiem spełniać tylko cudze życzenia – szepnęła Złota Rybka.

Jej smutek udzielił się pozostałym. Wszyscy byli poważni i zamyśleni.

– A ja mam jedno życzenie, czy spełnisz je dla mnie? – zapytała zaczepnie Jagódka.

– Oczywiście kochana, jakie to życzenie? – zapytała Złota Rybka.

– Życzę sobie, żeby twój problem się pomyślnie rozwiązał i żebyś była szczęśliwa, a my razem z tobą.

Zebrani popatrzyli po sobie ze zdziwieniem, jakby wybudzali się z długiego snu.

– Przecież to było takie… oczywiste… – skomentowała zdumiona Zyta.

Babcia Jaga przyglądała się wszystkim z lekkim uśmiechem, bo właśnie zdali kolejny egzamin.

Autor: Archiwista SC

Skupiony Merlin – 24

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która przyglądała mu się bardzo uważnie. Wnet udało się jej przekazać Merlinowi wspaniałą wiadomość, że do wykonania każdego zadania, jakie sobie wyznaczył, ma wszystko, co potrzeba w sobie. Powinien tylko w to uwierzyć.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 23

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która właśnie wybrała osobę, której życzenie chce spełnić. Niby przypadkiem podpływała bliziutko, zaczepiała i… nic…, żadnej reakcji. W końcu wskoczyła jej do kieszeni i zaczęła się w niej szamotać.

Wyciągnęła ją stamtąd kobieca dłoń. Dobre oczy przyjrzały się jej uważnie, a melodyjny głos powiedział, żeby się nie martwiła, bo zaraz zostanie włożona do wody, a potem zaniesiona do najbliższej rzeczki i wypuszczona na wolność.

Merlin w lekkim uśmiechem obserwował, co będzie dalej. Wielu próbowało już pomóc tej kobiecie i zawsze kończyło się tym, że to ona im pomagała. Ciekawe, co zrobi Złota Rybka, żeby zrealizować swoje dyplomowe zadanie i spełnić życzenie tej pani?

Autor: Ewa Damentka

Skupiony Merlin – 22

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała w akwarium. Jakby ze świadomością, że jest obserwowana i chciała wzbudzić zachwyt. Pływała z jednego końca akwarium do drugiego, delikatnie tylko poruszając płetwami, a łuski w kolorze złota przepięknie lśniły.

Autor: Anna-Maria