Rozległą dolinę – 23

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a w powietrzu unosił się zapach lata. Pachniała łąka i rzeka. Nieopodal był las. Żaby rechotały jakby swobodnie. Latem noc jest krótka, więc można było spodziewać się szybkiego świtu.

Autor: Adam

Rozległą dolinę – 22

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a księżniczka w wieży tęsknie wyglądała księcia na białym koniu. Jej zamek królował nad doliną i księżniczka dobrze widziała wszystkie drogi i ścieżki. Nawet każdą uliczkę i zaułek miasteczka, które rozłożyło się w dolinie. Niestety, nigdzie nie było widać ani księcia, ani białego konia. Pojawiali się za to młodzieńcy w samochodach – czasami białych.

Autor: Ewa Damentka

Rozległą dolinę – 20

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a ponieważ niebo było czyste, bezchmurne, wieczorne mgły rozpływały się nad ziemią coraz bardziej i bardziej. Ich delikatne woale przykrywały ziemię, aby wszystko, co w niej rośnie miało ciepło i mogło zdrowo się rozwijać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległą dolinę – 15

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a wędrowiec cały czas nieruchomo siedział przy ognisku i kontemplował piękno nocy. Nagle ujrzał spadającą gwiazdę i wypowiedział w myślach życzenie. Jego życzeniem było znalezienie swojej Pani, która wędrowałaby razem z nim przez życie.

dla Adama napisał AMK