Początkujący kucharz – 13

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej treścią. Kucharz raczej unikał gotowania w domu. Zlecał to domownikom. To, nad czym pracował w pracy, wystarczało. Podczas domowego odpoczynku lubił jednak wrzucać ubrania do pralki i włączać pranie.

Autor: Adam

Początkujący kucharz – 12

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej działem „Krok w przyszłość”, z opisami zwyczajów i technik kulinarnych opracowanych dzięki swojej podróży w czasie do czasów dziadków i późniejszym przemienianiu prostych chłopskich dań w wymyślne potrawy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 11

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej wskazówkami.

W kuchni warstwami układały się kolejne zapachy warzyw, pieprzów, soli i korzeni. Kucharz dotarł do końca zestawiania dania: fasolki, bakłażan, różnorodne papryki, czosnek i cebula, podsmażone na oliwie, zapowiadały ucztę, a mieszane warzywa pachniały rozkosznie.

Jeszcze rzut oka do książki, która zapowiadała moment wlania pomidorów bez skórki. Teraz całość trzeba było postawić na małym ogniu, przykryć i poczekać czterdzieści minut, aż ratatouille będzie gotowe. Wtedy kucharz zgasił ogień i zostawił danie na dziesięć minut, żeby odpoczęło. W tym czasie podgrzał chrupiącą bułkę, posypał całość siekaną bazylią i podał na stół.

dla Andrzeja napisała Magda z Dachu

Początkujący kucharz – 10

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej przepisem. Pierwszy raz robił to danie i zależało mu, żeby wyszło dobrze. Na szczęście przepis był dla niego zrozumiały. Realizował go starannie, krok po kroku. Jeszcze kilka czynności i danie będzie gotowe. Uff.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 9

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej treścią.

Kucharz dobrze się czuł, robiąc to, co robił. Najlepiej wychodziło mu to, na co się nastawiał.

Lubił, gdy ludzie mówili mu, że z kuchni roznoszą się smakowite zapachy. Ów kucharz miał zasadę, że nie rozmawia przez telefon podczas pracy. Robił to kiedy indziej.

Autor: Adam

Początkujący kucharz – 8

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej tabelą ziół. Uczył się, jakie zioła komponować ze sobą nawzajem i z konkretnymi potrawami. Jedne dodaje się w czasie przygotowywania potrawy, a inne na koniec, dodając potrawie indywidualnego smaku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 7

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej magią. Magią doświadczeń, magią miłości do dobrego jedzenia, magią rozkoszy, jaką przeżywają łasuchy jedzący pychotki i magią dobroci, jaką emanowały całe pokolenia kucharzy korzystających z tej książki.

Autor: Jagódka

Początkujący kucharz – 6

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej tradycją. Książka była dla niego nowością. Danie również. Pierwszy raz gotował według przepisu, który ponoć miał kilkaset lat i był początkowo ustnie przekazywany z pokolenia na pokolenie. Potem spisany w tajnych notatkach przekazywanych tylko zaufanym. Teraz, dzięki zaangażowaniu historyków, dostępny w wydrukowanej książce. Każdy może z niej skorzystać. Kucharz liczył się z tym, że potrawa może smakować trochę inaczej niż w średniowieczu, bo teraz powietrze, woda i produkty są innej jakości niż wówczas. Zawsze jednak zostaje otoczka tajemniczości i wrażenie, że wsiadł do wehikułu czasu i zje obiad taki jak jego przodkowie.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 5

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej przepisami. To była stara książka przekazywana z pokolenia na pokolenie. Obecność książki gwarantowała, że posiłki będą wspaniałe. Historia pokoleń i klimat kuchenny sprzyjały natchnieniu.

dla Andrzeja napisał Adam

Początkujący kucharz – 4

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej przepisami w dziale „Kulinarny zodiak”. Przygotowywał obiad urodzinowy dla osoby, która doceniała jego starania i dla której ważne było jego towarzystwo.

Autor: Danuta Majorkiewicz