Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które świeciło jeszcze jaśniej niż zwykle. Przynajmniej tak wydawało się ludziom, którzy długo żyli pod niebem przysłoniętym ciężkimi chmurami.
Później, gdy słońce znów się im znudzi, ludzie zaczną tęsknić za chmurami i powitają je z radością. Nawet nie zauważą, kiedy białe przelotne chmurki zamienią się w ciężkie, przytłaczające chmurzyska i zapadnie mrok.
Na szczęście znowu niebo zacznie się rozpogadzać, a chmury odpłyną, odsłaniając słońce, którego promienie znowu zaczną ogrzewać Ziemię.
Autor: Ewa Damentka