Niebo rozpogadzało się – 45

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które docierało nawet do mrowiska. Mrówki, jak zwykle, były w ruchu. Mrowiska to wielkie społeczności. Mrówki jakoś się porozumiewają i są zorganizowane. Wiedzą, co i kiedy mają robić. Podobno masa mrówek na Ziemi jest większa niż masa ludzi.

Autor: Adam

Niebo rozpogadzało się – 42

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało piękną dolinę. Widać było uprawne pola, łąki, lasy i rozrzucone gdzieniegdzie gospodarstwa. Jednocześnie, gdy spojrzało się w górę, można było zobaczyć, że ciemne chmury, które jeszcze niedawno zasnuły niebo, są nieduże i odpływają w dal. Błękit nieba, białe obłoki i słońce zaopiekowały się doliną i jej mieszkańcami, dając im przestrzeń, pogodę, ciepło i światło.

Autor: Ewa Damentka

Niebo rozpogadzało się – 38

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało domy, chodniki, ulice i skwery zmoczone deszczem i parujące w słonecznych promieniach. Ludzie wyszli z domów, kawiarni i spod wiat chroniących przystanki. Ulice zaroiły się od kolorowych sylwetek osób oddychających miejskim, wyjątkowo świeżym powietrzem.

Autor: Ewa Damentka

Niebo rozpogadzało się – 37

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało swoim blaskiem całą przepiękną scenerię. Skądś napłynęły cumulusy grube, białe i ozłocone na brzegach. Tłem były szare, ciężkie chmury burzowe, a błękit powoli odsuwał je wszystkie na boki, czyniąc niebo pełnym nadziei na miseczkę poziomek, ich zapach i słodycz. To była pełnia lata.

dla Danusi napisała Magda z Dachu