Mała śnieżynka – 66

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Trudno było oderwać wzrok od tego obrazka. Urok spadających śnieżynek przesłonił scenę, której towarzyszył.

Film i jego fabuła oraz perypetie bohaterów odeszły na dalszy plan. Śnieżynki zachwyciły mnie i spowodowały, że moje myśli popłynęły w stronę zimowej krainy, w której spadają wirujące śnieżynki, a uroku dodają im jeszcze światła miejskich latarni.

Autor: Ewa Damentka

Mała śnieżynka – 65

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Wiatr wnet ucichł i śnieżynki powoli wirując, opadały na ziemię. Otulały ją i przytulone do siebie tworzyły coraz grubszą warstwę śniegu, chroniąc ziemię przed zimnem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 64

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Wokoło nas jest wiele piękna. Czasami, zabiegani i zajęci swoimi sprawami, ignorujemy je. Wtedy staje się ono dla nas niewidoczne. Tymczasem wystarczy zwolnić, rozejrzeć się dookoła, by zauważyć piękne chwile, piękne sceny i piękny nastrój.

Autor: Ewa Damentka

Mała śnieżynka – 63

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Tańczyły, jakby były na balu. Cieszyły się, że sprawiają radość ludziom spacerującym i przyglądającym się im. Zbliżał się Sylwester, więc różne panie z zachwytem przyglądały się śnieżynkom, chłonąc ich lekkość i grację, a potem same z lekkością i gracją wirowały na parkiecie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 62

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Tymczasem ulicami miasta szli ludzie zajęci swoimi sprawami. Mało kto zwracał uwagę na spadające śnieżynki i piękne świąteczne dekoracje ulic i budynków.

Autor: Merlinek

Mała śnieżynka – 61

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Jedne spadały na ziemię. Inne zatrzymywały się na gałęziach sosen i świerków, robiąc kołderkę na nadchodzącą zimę. Drzewa pięknie wyglądały z kopami śniegu na gałęziach – jak młoda panna w dniu ślubu. W pobliskim domu mieszkała młoda dziewczyna. Zapatrzona z owe sosny i świerki marzyła o własnym ślubie, o wzajemnej miłości. Wraz z wiosną, gdy słońce rozpuściło kopy śniegu młode dziewczę spotkało zupełnie niespodziewanie chłopca. A potem była miłość, ślub i długie lata życia razem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 60

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Taniec śnieżynek obserwowali ludzie. Niektórzy z nich przystawali, żeby nic nie uronić z tego spektaklu. Inni próbowali robić zdjęcia, ale te nie oddawały uroku chwili. Ktoś próbował nagrywać śnieżynki swoim smartfonem, a jeszcze inni po prostu przeżywali ten piękny moment, każdą cząsteczką ciała chłonąc piękno śnieżynkowego tańca.

Autor: Ewa Damentka

Mała śnieżynka – 59

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr… Śnieżynkę obserwowała mała dziewczynka. Chciała być tancerką, ale brakowało jej wiary w siebie. Lecz, patrząc na lekko opadającą i wirującą śnieżynkę, poczuła lekkość i sama powoli zaczęła kręcić się wokół własnej osi. Zapomniała o tym, co dzieje się wokół niej i wirowała coraz szybciej, weselej i z coraz większą lekkością. To była jej pierwsza lekcja tańca z nauczycielką śnieżynką. A potem zapisała się na prawdziwe lekcje tańca. Szkoliła swój taneczny warsztat. I spełniła marzenia. Została primabaleriną.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 58

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Śnieżynka starała się lecieć jak najwolniej, bo chciała zobaczyć jak najwięcej.

Wszystko ją interesowało – drzewa, domy, ludzie, psy, koty i ptaki, które przycupnęły na gałęziach drzew. Cieszył ją widok bielejącej ziemi, na którą opadały jej siostry – inne śnieżynki. Ozdabiały one również domy, drzewa, chodniki, ulice i ludzi.

Spadając, zastanawiała się, gdzie osiąść… Kto wie… Może wybierze twoją czapeczkę lub rękawiczkę? Kto wie…

dla Maleństwa napisała Ewa Damentka