Kwiat paproci rozkwitał – 49

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał swoją urodą. Zachwycał innością i zapachem. Dookoła mieniły się intensywnym światłem malutkie świetliki. Były jak rozrzucone gwiazdy, które jakimś sposobem wpłynęły na poszycie lasu. Ten cały obraz był jak bajka.

dla Darii napisała Magda z Dachu

Kwiat paproci rozkwitał – 48

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał świetliki, które przyglądały mu się z ciekawością. Dotąd tylko one rozświetlały ciemności lasu, a tutaj wyrósł kwiat, który świecił jeszcze jaśniej niż one. Jego blask widoczny był z daleka. Ludzie widzieli rozświetlony las, ale bali się do niego wejść, nie wiedząc, co w nim zastaną. Tylko nieliczni śmiałkowie podziwiali piękno kwiatu, które zapadało w serce i trudno było zapomnieć o nim i o nadziei, jaką dawał.

dla Darii napisała Ewa Damentka

Kwiat paproci rozkwitał – 47

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał swym blaskiem. Spod liści wydostał się stary żuk. Nie chciało mu się już od dawna poruszać, trzeszczało mu ze starości w kościach, ale ten blask przyciągał. Światło paproci ożywiło go. Obudziła się w nim nadzieja, że owo światło pomoże mu odnaleźć właściwą drogę do domu i znów być z rodziną.

dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz