Kustosz z zainteresowaniem – 44

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku leży szmaciana lalka ubrana w nieznany mu egzotyczny strój, chyba ludowy… Kustosz odłożył paczkę z lalką i zajął się swoją pracą, ale był trochę rozkojarzony – nie lubił zagadek, a nie wiedział, czemu dostał tę paczkę.

Następnego dnia pokazał ją kolegom. Wszyscy zastanawiali się, co ta paczka może znaczyć i nikt nie kojarzył stroju lalki. Elementy znali, ale nie w takim zestawieniu. Wreszcie ktoś wpadł na pomysł, że sama lalka może kryć w sobie rozwiązanie zagadki. Przyjrzeli się jej dokładnie i zauważyli świeży, niezdarny ścieg, pod którym było zgrubienie – jakby ktoś włożył coś do środka lalki, a następnie ją niezdarnie zafastrygował.

Delikatnie rozpruli ten szew i wyjęli miniaturową kartę pamięci. Włożyli ją do czytnika i przeczytali dramatyczne przesłanie ich kolegi, muzealnika z kraju ogarniętego wojną. Uznali, że spełnią jego prośbę. Zrobili to, na czym mu zależało. Potem skopiowali zawartość karty pamięci, a następnie włożyli ją na miejsce, zafastrygowali lalę i posłali ją do kolejnego muzeum. Nie dołączyli żadnej notatki. Sprawa była zbyt delikatna.

Mieli nadzieję, że ich koledzy domyślą się, że trzeba rozpruć laleczkę. Żeby im to ułatwić, do ubrania lalki dołożyli kolejny element – charakterystyczny dla ludowego stroju regionu, w którym znajdowało się ich muzeum.

Autor: Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 43

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajdują się książki pisane w nieznanych mu językach. Miały wiele ilustracji, więc, nawet nie znając języka, mógł się zorientować w ich treści. Były to materiały dydaktyczne, muzealne. Niektóre bardzo ciekawe. W środku znajdowały się też kartki z podziękowaniami od poprzednich adresatów paczki.

Kustosz zaprosił koleżanki i kolegów z działu i z całego muzeum. Zaczęli przeglądać książki i wybrali te, które uznali za najbardziej interesujące. Następnie włożyli do paczki własne materiały dydaktyczne oraz kartkę z podziękowaniem, znaleźli adres egzotycznego dla nich muzeum, gdzieś na końcu świata i… posłali paczkę dalej.

Autor: Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 42

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się maleństwo – śliczne, puchate, miłe w dotyku i mruczące z zadowoleniem, gdy się je pogładziło po brzuszku. Miało duże niewinne oczy i rozglądało się ciekawie po pokoju. Wyskoczyło z pudełka na blat biurka, a potem zeskoczyło na podłogę. Wtedy kustosz zobaczył, że na dnie pudełka jest kocyk dla maleństwa, jego miseczka i opakowanie z jedzeniem. Pod nimi znajdowała się kartka z napisem – „Zaopiekuj się nim, proszę”.

Kustosz zamyślił się. W pierwszym odruchu chciał nakarmić maleństwo, potem zapakować do koszyka i odesłać dalej, ale się powstrzymał. Popatrzył na naklejki i stemple umieszczone na paczce. Długo wędrowała, zanim dotarła do niego. Pomyślał, że może warto, żeby maleństwo znalazło w końcu swój dom.

Autor: Ewa Damentka