Kolorowa pocztówka – 20

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i w małych obrazeczkach miała zaklęte nastroje: wschodu i zachodu słońca, nadmorskiego miasteczka, w którym o zmierzchu maluje je podwójne światło, uroczy, mokry pyszczek foki, koniec Helu widziany z wysoka i kilka żagli oraz na piasku szumiącą muszelkę. Na odwrocie oprócz serdeczności – znaczek, a pod obrazkami napis – Władysławowo.

dla Andrzeja napisała Magda z Dachu

Kolorowa pocztówka – 18

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i okazało się, że adresowana jest do sąsiadki, z którą kobieta otrzymująca pocztówkę nie mogła od dłuższego czasu nawiązać dobrego kontaktu. Kobieta pomyślała, że to dobry pretekst, żeby odnieść pocztówkę i odrobinę pogadać. Zapukała do drzwi sąsiadki, a ta na widok pocztówki uśmiechnęła się i rozpoczęła ciepłą, sympatyczną rozmowę. Potem panie spędziły miły czas przy herbacie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kolorowa pocztówka – 17

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i czekała na ponowne przeczytanie. Osoba, która ją dostała traktowała tę kartkę jako antidotum na złą chwilę. Obrazek na pocztówce przedstawiał słoneczne morze z plażą. Adresatka pomyślała, że gdy będzie miała gorszy nastrój, wtedy ją znowu przeczyta.

Autor: Adam

Kolorowa pocztówka – 16

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i ładnie wyglądała na białym obrusie. Przypominała o spotkaniu z przyjaciółmi. Raz do roku, zgodnie z tradycją, zbieramy się jak za dawnych szkolnych lat. Zapominamy o dorosłym życiu i w zaufanym gronie znowu możemy poczuć się beztroskimi małolatami. Pomaga! Wystarcza na cały rok – taki własny, przyjacielski bufor bezpieczeństwa, środek antystresowy i przypominajka, że niezależnie od wieku, w każdym z nas tkwi dziecko, które chce się bawić i choć na chwilę zapomnieć o dorosłych troskach.

Autor: Babcia Jaga