Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu…
Przepiękny obraz… Trudno było mi oderwać od niego wzrok. Malarz zawarł w nim piękno, ciepło rodzinne i magię świątecznego czasu. Rodzice mieli współczesne ubrania, siedzieli w nowoczesnym mieszkaniu, ale jednocześnie wyglądali na uduchowionych i ponadczasowych ludzi, którzy dają sobą świadectwo nadziei i wielkiej nowiny, że Bóg ciągle dba o nas, o swoje dzieci… i obdarza nas darami: życia, nadziei, wiary, miłości i wspólnoty, jaką stanowi kochająca się rodzina.
Autor: Ewa Damentka