Jasna gwiazdka – 17

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała jakby się zdawało cały wszechświat. W niebo wpatrywała się cała rodzina. Mali i duzi. Padający śnieg dodawał klimatu. Zimowe popołudnie. Cała rodzina miała przekonanie, jakby wszystko było na swoim miejscu.

Autor: Adam

Jasna gwiazdka – 15

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała cały nieboskłon, aż po horyzont. Przyglądał się jej mężczyzna zakochany we własnej żonie. Jego oczy świeciły blaskiem miłości, rozpromieniały go. Podszedł do żony i przytulił ją. Blask miłości otulił ich oboje, a gwiazdka z radością mrugała i świeciła jeszcze mocniej, rozpromieniając kolejne serca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jasna gwiazdka – 14

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała czoło grotołaza, którego zaniepokoiło jej mruganie. Na szczęście jego kolega powiedział, że w plecaku ma zapasową baterię do latarki czołówki.

Panowie spokojnie wędrowali dalej, a obydwie jasne gwiazdki na ich czołach oświetlały drogę i ukazywały piękno jaskini, którą właśnie badali.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 13

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała firmament nieba. Najważniejsze dla mnie było, aby spadła. Martwiłam się, czy zdążę pomyśleć życzenie, bo bardzo pragnęłam, żeby się spełniło.

dla Danusi napisała Ela

Jasna gwiazdka – 11

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała niebo i dawała nadzieję. Zmniejszała poczucie samotności i bezsensu. Ulatniają się one, gdy świeci i mruga piękna gwiazdka miłości, która przypomina, że nikt nie jest sam.

Wystarczy się rozejrzeć Nie wszystkie gwiazdki świecą – zwłaszcza te, które chodzą po ziemi, ale wszystkie grzeją, dają nadzieję i przypominają – „nie jesteś sam, pamiętaj o tym, nie jesteś sam, choć czasami może tak ci się wydawać”.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 10

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała i rozświetlała drogi, dróżki, ścieżki i ścieżynki, którymi podążali ludzie do wigilijnych stołów. Szczególnie rozświetlała drogę tym, którzy mieli być niespodziewanymi gośćmi w wigilijny wieczór. Dzięki temu wszyscy znaleźli domy, których drzwi były dla nich otwarte.

Autor: Danuta Majorkiewicz