Droga początkowo łatwa – 40

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, przychodziła satysfakcja, że podróżnikowi znowu udało się wyrwać z wygodnego życia i podjąć kolejne wyzwanie, zakończone nowym sukcesem.

Autor: Ewa Damentka

Droga początkowo łatwa – 39

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, od razu myśli szły do zdobywania następnych szczytów. Jeszcze nie zszedłem z „bieżącego szczytu”, a już cieszę się i myślę o zdobywaniu następnego. Czy liczba zdobytych szczytów ma jakieś znaczenie?

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 38

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, to mrówka siedząca na pniu drzewa miała do wyboru kilka gałęzi, którymi mogła powędrować dalej. Przez moment zastanawiała się. Patrzyła na gałęzie. Wybrała najgrubszą, z bocznymi odgałęzieniami z dużą ilością liści. Powędrowała nią. Potem z gałęzi na gałąź. Z liścia na liść. I znów na mniejszą gałąź. Tak wędrowała i wędrowała dookoła drzewa. A ile zobaczyła świata! Z każdej strony!

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 37

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, budowała się nadzieja, że kolejne szczyty też zostaną osiągnięte, a wędrowiec zajdzie do nieznanych mu dotąd krain, zdobędzie kolejne góry i będzie w sobie budować pewność wygranej, potrzebną by sięgać po to, co dotąd było nieosiągalne.

Autor: Ewa Damentka

Droga początkowo łatwa – 36

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, czuło się ogromną satysfakcję i radość, że się dotarło, pomimo wielu upadków i pomimo wielu przeszkód, jakie los stawiał na drodze.

dla Adama napisała Paulina Majewska

Droga początkowo łatwa – 35

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, i to w grupie, zauważyć można radość grupową i jednostkową. Każdy będzie podobną sytuację odbierał trochę inaczej, poprzez różne doświadczenie, wiek i osobowość. Też różne są potrzeby ludzkie. Ktoś będzie chodził w góry przez całe życie, a innemu wystarczy jeden zdobyty szczyt.

Autor: Adam