Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc postanowiły zaczerpnąć z energii słonecznej. Przedawkowały i energia je spaliła. Drożdże jako drożdże nie zapanowały nad światem.
Autor: Adam
ćwiczenia literackie
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc postanowiły zaczerpnąć z energii słonecznej. Przedawkowały i energia je spaliła. Drożdże jako drożdże nie zapanowały nad światem.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc przyłączyły się do grupy himalaistów, żeby zdobyć razem z nimi najwyższą górę na świecie. Potem razem z płetwonurkami zanurkowały najgłębiej, jak się da. A następnie wybrały się z turystami na zwiedzanie świata – pieszo, kajakiem, rowerem, samochodem, statkiem, pociągiem i innymi środkami lokomocji. Miały dużo przygód i dzięki temu rzeczywiście można je spotkać w wielu miejscach na świecie.
Autor: Ewa Damentka
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc wędrowały i wędrowały… A że to drożdże, to rosły i rosły, rozmnażały się i rozmnażały, wędrowały i wędrowały. I dzięki drożdżom świat rósł i rozwijał się. Wszystko kwitło, żyło, rosło. Coraz więcej było płodów i dobra na świecie.
dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc, rosnąc dalej, zrzuciły pokrywkę z garnka i wydostały się w postaci płynącego rzadkiego ciasta na zewnątrz. Z tego ciasta miała powstać puszysta pizza, lecz niedopatrzenie kuchcika zniweczyło plany szefa kuchni.
dla Adama napisał AMK
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc szybko pęczniały, pęczniały i pęczniały, aż pękły i już ich nie było.
Autor: Ewa Majewska
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc skupiały przy sobie wszystko, co im służyło. Ilość surowców i dóbr jest jednak ograniczona, więc tylko z tego powodu niemożliwym było, aby urosły one na cały glob.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc zapisały się na kurs karate. W białych kimonkach, z białym pasem, zaczęły uczyć się kroków, blokad i układów ruchów. Trenerzy zadbali o ich kondycję fizyczną i dla każdego przygotowali ćwiczenia korygujące. Drożdże po raz pierwszy w życiu poczuły, że ktoś się nimi zaopiekował. A kiedy obserwowały pokaz całej grupy, urządzony dla rodziców, zobaczyły olbrzymi postęp swój i innych uczniów. Poczuły też satysfakcję i siłę zgodnej współpracy. Zmieniły plany – już nie chcą podbijać świata. Chcą, by świat był coraz lepszy i piękniejszy, a one w tym celu będą pracować i współpracować z każdym, kto zechce.
dla Adama napisała Ewa Damentka
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc moja mama, spostrzegłszy to, wzięła lnianą ściereczkę, by nie zmarnował się zaczyn na ciasto drożdżowe.
Autor: Stokrotka
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc skupiły się w sobie i wyzwoliły całą moc działania. Nie wiedziały, co spotkało ich poprzedników, więc były wolne od złych myśli i doświadczeń. Mogły naiwnie myśleć, że zdobędą cały świat.
Autor: Anna-Maria
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc rosły i rosły. Drożdżom potrzebna jest temperatura, by rosły, a z tą jest różnie, tzn. wahała się, więc drożdże raz rosły, a raz nie. W końcu nie zdobyły całego świata.
Autor: Adam