Ambitne drożdże – 41

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc poszły w ten świat. Ponieważ zapragnęły zdobywać szczyty, wskoczyły do plecaka turysty, który miał w nim kanapki. I tak zabrały się z nim w góry. Wędrowały wraz z nim ścieżkami, najpierw dolinami, potem wznosiły się coraz wyżej i wyżej. A gdy turysta zjadł kanapki, poczuł przypływ energii i powędrował na kolejny szczyt, czego wcześniej nie planował.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ambitne drożdże – 40

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc rosły, rosły i rosły. Nawiązywały znajomości i pielęgnowały je. Przymilały się i przekonywały do swoich racji. W końcu, w kolejnych krajach trafiały do kolejnych urzędów, które oficjalnie zakazywały stosowania proszku do pieczenia, sody i innych substancji spulchniających. Kiedy opanowały już wszystkie państwa, rosły trochę wolniej i zajmowały się dobijaniem konkurencji. Gdy tej w końcu zabrakło, drożdże przestały rosnąć. Robiły to rzadko, od czasu do czasu, tylko wtedy, gdy im sowicie zapłacono.

Autor: Ewa Damentka

Ambitne drożdże – 34

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc zastanawiały się jak rozprzestrzenić się na las. To duży obszar, ale kłopotliwy, bo z drzewami. Lepsza byłaby jakaś zupełnie pusta przestrzeń. Świat jest jednak różny i mamy różne krajobrazy.

Autor: Adam