Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc dużo jadły, żeby mieć siłę. Polubiły się z mlekiem, jajkami, mąką i razem rosły.
Autor: Duszka
ćwiczenia literackie
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc dużo jadły, żeby mieć siłę. Polubiły się z mlekiem, jajkami, mąką i razem rosły.
Autor: Duszka
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc wypełniły całe naczynie i zaczęły wprost kipieć na stół i na podłogę.
Autor: Anna-Maria
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc już sam ten fakt był ambitny. Gdzieś na półkach leżały książki, a na stole stała herbata. Oczywiście zielona – ten rodzaj napoju najbardziej pasował właścicielowi mieszkania.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc rozlały się na nieurodzajnej ziemi, którą porzucił gospodarz, bo nic nie chciało na niej rosnąć. Nawet nie jeździł na ugór i przestał się nim interesować. Ale pewnego razu coś go tchnęło, aby tam pojechać i był bardzo zdziwiony, że na jego ugorze urosło piękne zboże.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc jadły dużo, żeby było ich coraz więcej.
dla Adama napisała Paulina Majewska
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc uznały, że im bardziej rosną, tym większy kawałek świata zdobędą. Nie przewidziały tylko, że ludzie im w tym przeszkodzą. Że zagospodarują cały zapas dostępnych drożdży i wykorzystają do swoich wypieków. Drożdże rosły jak na drożdżach, ale zamiast zdobywać świat, utrzymywały tylko dotychczasowy stan posiadania. W końcu zapomniały o zdobywaniu świata i rosły tylko po to, by przetrwać.
Autor: Ewa Damentka
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc, póki były jeszcze bardzo młode, bez wahania i strachu wychodziły z ukrycia, hartując się w zmaganiach z powietrzem i stołem. Potem stopniowo i niezauważalnie starzejąc się, ulegały wygodzie i lenistwu. Niechętnie rosły i zdecydowanie wolały zostać na swoim miejscu, dopóki gospodyni ich ostatecznie nie zużyje. W sumie nie ma się co, aż tak bardzo dziwić…
Autor: Ewa Majewska
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc świeciły. Promienie jasno odbijały się od ścian, sufitu i podłogi. Przyprawy w kuchni pachniały, a kuchenne okno było zamknięte. Światło i zapach zatem pozostawały w pomieszczeniu.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc skupiły się na współpracy. Zrezygnowały z jednostkowych celów i ambicji, bo podporządkowały je wspólnemu celowi – wielkiej ekspansji. Jak zdobędą świat, to będzie czas, by zająć się sobą.
Autor: Jęczyduszka
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc babcia dodała do nich mąkę, masło, mleko, cukier i zaczęła wyrabiać ciasto. Ja trzymałam miskę tak długo, aż ciasto zaczęło od niej odchodzić.
Autor: Stokrotka