Ambitne drożdże – 49

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc już sam ten fakt był ambitny. Gdzieś na półkach leżały książki, a na stole stała herbata. Oczywiście zielona – ten rodzaj napoju najbardziej pasował właścicielowi mieszkania.

Autor: Adam

Ambitne drożdże – 48

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc rozlały się na nieurodzajnej ziemi, którą porzucił gospodarz, bo nic nie chciało na niej rosnąć. Nawet nie jeździł na ugór i przestał się nim interesować. Ale pewnego razu coś go tchnęło, aby tam pojechać i był bardzo zdziwiony, że na jego ugorze urosło piękne zboże.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ambitne drożdże – 46

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc uznały, że im bardziej rosną, tym większy kawałek świata zdobędą. Nie przewidziały tylko, że ludzie im w tym przeszkodzą. Że zagospodarują cały zapas dostępnych drożdży i wykorzystają do swoich wypieków. Drożdże rosły jak na drożdżach, ale zamiast zdobywać świat, utrzymywały tylko dotychczasowy stan posiadania. W końcu zapomniały o zdobywaniu świata i rosły tylko po to, by przetrwać.

Autor: Ewa Damentka

Ambitne drożdże – 45

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc, póki były jeszcze bardzo młode, bez wahania i strachu wychodziły z ukrycia, hartując się w zmaganiach z powietrzem i stołem. Potem stopniowo i niezauważalnie starzejąc się, ulegały wygodzie i lenistwu. Niechętnie rosły i zdecydowanie wolały zostać na swoim miejscu, dopóki gospodyni ich ostatecznie nie zużyje. W sumie nie ma się co, aż tak bardzo dziwić…

Autor: Ewa Majewska

Ambitne drożdże – 44

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc świeciły. Promienie jasno odbijały się od ścian, sufitu i podłogi. Przyprawy w kuchni pachniały, a kuchenne okno było zamknięte. Światło i zapach zatem pozostawały w pomieszczeniu.

Autor: Adam

Ambitne drożdże – 43

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc skupiły się na współpracy. Zrezygnowały z jednostkowych celów i ambicji, bo podporządkowały je wspólnemu celowi – wielkiej ekspansji. Jak zdobędą świat, to będzie czas, by zająć się sobą.

Autor: Jęczyduszka