Młoda kobieta – 63

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła mnóstwo atrakcyjnych dziewcząt. Z początku przez chwilę czuła się onieśmielona, lecz kiedy przypomniała sobie, jak jej pięknem zachwycał się znajomy fotografik, onieśmielenie uleciało z niej jak mgła. Patrzyła na dziewczęta i zauważyła, że nie tylko pięknie wyglądają, ale też ładnie poruszają się i wydają z siebie śliczne dźwięki, które można było porównać do radosnej pieśni, kojącej duszę, pełnej przyjemnych wibracji.

Chodziła po pomieszczeniu i przyglądała się księżniczkom, podziwiając również ich zadbane stroje, które nie zawsze były wytworne, lecz wydawały się dobrze skomponowane, co stanowiło uroczy dodatek, a raczej ozdobę uroczych młodych ciał. W końcu, gdy skończyła się delektować obcymi niewiastami, postanowiła nawiązać z nimi rozmowę.

Zapytała grupkę ślicznotek składającą się z trzech dziewczyn, jak postrzegają swoje piękno przez pryzmat kreatywności demiurga, a także swoje piękno przez pryzmat radości, która jest ukojeniem dla duszy. Pytanie dla wszystkich trzech pań stanowiło trudny temat do rozmawiania. Jednakże były chętne i z mozołem podjęły się szukania odpowiedzi. Szczególnie jedna z nich lubiła się rozwodzić nad niektórymi tematami o filozoficznym brzmieniu. Pytanie to było dla nich dotykiem czegoś tajemniczego, nad czym nigdy wcześniej nie rozmyślały. Temat związany z demiurgiem wydał się najlepszy. Po prostu różnorodność piękna dziewczyn wyrażająca się w wyglądzie, wydawanych dźwiękach, umiejętnościach, charakterach jest przykładem mocy, wszechwiedzy i nieograniczonych możliwości stwórcy.

Autor: AMK

Różnobarwne drzewa – 62

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy ich gałęziami poruszył delikatny podmuch wiatru i lekko nimi zakołysał. Po chwili już mocniej dmuchnął i cała okolica zamieniła się w powiewający welon. Wirując spadały listki żółte, pomarańczowe, czerwone, a największe platanowe zasłały zielony trawnik feerią barw, dodając trochę jasnego, świecącego brązu. Odsłoniły się czerwone jagody berberysów. Ciężka od owoców jarzębina czekała na drozdy i kwiczoły, a nad wszystkim królowało krakanie wron szarych i skandynawskich gawronów.

dla Darii napisała Magda z Dachu

Rozległa pustynia – 37

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który zupełnie nie przejmował się tym, że ktoś go oglądał. Robił to, co zwykle – szedł, gdy kazano, posilał się, gdy nadchodziła pora jedzenia, i odpoczywał, kiedy tylko miał okazję.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 62

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła pomieszczenie wypełnione barwami, w którym panował ład, porządek i słychać było delikatną, spokojną muzykę.

„To jest moje miejsce” – pomyślała kobieta.

Na środku sali tańczyły dwie pary. Ich ruchy spowodowały uśmiech na ustach kobiety. Książęta siedzieli przy barze i kobieta mogła wybrać któregoś. Widziała oczami wyobraźni swoją piękną przyszłość.

W chwili, gdy zdecydowała się na podejście do jednego z książąt, uświadomiła sobie, że dawno temu taki pijący przy barze książę zwrócił na nią uwagę, a potem były tylko same kłopoty.

Autor: Andrzej

Młoda kobieta – 61

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zobaczyła inne księżniczki, które nie miały nigdy odwagi stać się prawdziwymi księżniczkami, stawić czoło losowi, znaleźć swego księcia i dać sobie szansę na miłość.

Popatrzyła, rozejrzała się, pomyślała i pospiesznie wyszła stamtąd, trzasnąwszy drzwiami, aby znaleźć swego księcia. Wyżej wymienione drzwi ogłuszyły jednego przechodnia, który upadł na chodnik tuż przed nią. Jak życie pokazało, był to książę.

Autor: Jan Smuga

Stado obłoków – 52

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były białe, puchate i kojarzyły się z wypoczynkiem. Położyłam się na łące, przypatrując się ich powolnemu ruchowi, a potem nawet nie zauważyłam, jak oczy same mi się zamknęły i zasnęłam, śniąc o białej chmurce, którą podróżowałam, tak jakby była latającym dywanem.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 60

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z odzieżą. Na wieszaku ujrzała zwiewną sukienkę w kolorowe motylki. Bez dłuższego zastanawiania kupiła ją, włożyła na siebie i lekka jak motyl wyszła na ulicę z rozpromienioną twarzą.

Autor: Danuta Majorkiewicz