Zapomniana czara zwycięstwa – 25

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili osad goryczy zniknął. Nie wiadomo, czy się rozrzedził, czy wyparował. Nadchodzą dobre dni. Gdy będą deszczowe, wiadomo, że później będzie słońce. Gdy będzie gorąco, noce będą chłodniejsze. Cenna była świadomość, że znalezienie równowagi jest ważne.

Autor: Adam

Zapomniana czara zwycięstwa – 24

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili czara lekko zadrżała i zaczęła śpiewać pieśń bez słów. Melodia budziła nadzieję w słuchaczach. Wkrótce ludzie też się obudzili i coraz więcej czar stawiano na regałach. Pieśń czary szybko została podchwycona przez jej młodsze koleżanki i rozlała się na całe osiedle, a wkrótce na całe miasto i okolice. Przechodnie i kierowcy też ją nucili, choć nie umieli powiedzieć, skąd ją znają.

Autor: Ewa Damentka

Zapomniana czara zwycięstwa – 23

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili właściciel czary wszedł do pokoju i wziął ją do ręki. Potrzebował jej pomocy. Dodawała mu otuchy i odwagi. Czara znów poczuła swoją moc i to że znowu jest potrzebna.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 68

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pięknego holu. Przez jedne otwarte drzwi widziała fragment sali balowej, drugie prowadziły chyba do biura. Wyszła stamtąd kobieta, która rzeczowo zapytała:

– Pani księżniczka? Czy do pracy?

– Nie wiem…

– Niezdecydowanych nie przyjmujemy – ostro zareagowała kobieta.

– Księżniczka – kategorycznie stwierdziła nowo przybyła.

– Ach, przepraszam Waszą Książęcą Mość, proszę wejść – kobieta złagodniała i pokazała dłonią salę balową.

„Ciekawe, co by powiedziała, gdybym zdecydowała, że do pracy?” – pomyślała dziewczyna, wchodząc do sali balowej, ale szybko porzuciła tę myśl. Zapach kwiatów, delikatna muzyka i ładny wystrój sali zrobiły wrażenie. Usiadła przy jednym ze stolików i delektowała się chwilą.

Autor: Ewa Damentka

Zapomniana czara zwycięstwa – 22

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili do głowy pewnego człowieka dotarła myśl, że w życiu ludzi może być podobnie. Są osoby, które chętnie idą przez życie, przeżywając wzloty i upadki. Za wzloty można być wdzięcznym, a z przeżyć trudniejszych można brać naukę.

dla Andrzeja napisał Adam

Zapomniana czara zwycięstwa – 21

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili czara obudziła się i hycnęła, chybnęła na podłogę. Im szybciej wirowała, tym więcej wychlapywało się z niej płynu srebrzystego, lecz nie brakowało go w dalszym ciągu, więc nie zwalniała. Cieszyli się domownicy i goście. Ochlapani wodą zwycięstwa, nie musieli wznosić toastów. To była woda porozumienia i odwagi. Nie należy odstawiać tej czary.

dla Andrzeja napisał Motyl

Młoda kobieta – 67

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wymarzonego lokalu, w którym oczekiwał na nią wymarzony mężczyzna. Kobieta rozejrzała się uważnie dookoła i odetchnęła z ulgą. Tym razem precyzyjnie złożyła zamówienie Złotej Rybce i trafiła dokładnie do tego miejsca, którego potrzebowała.

Autor: Kokoryczka

Młoda kobieta – 66

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu kosmetycznego. Już dawno myślała o tym, by sprawić sobie drobną i jednocześnie ważną przyjemność. Po chwili z ulgą poddała się relaksującemu masażowi twarzy.

Autor: Zyta

Młoda kobieta – 65

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pustej przestrzeni.

– Nic tu nie ma? – pomyślała, a może raczej powiedziała, bo po chwili usłyszała czyjś głos:

– A co byś chciała?

– Nic.

– A czego potrzebujesz?

– Niczego.

– No to masz nic. Niczego tu nie ma, bo niczego nie chcesz i niczego nie potrzebujesz. Jak zaczniesz potrzebować lub choćby chcieć, to zacznie się coś pojawiać.

– Niby co? – zaczepnie zapytała młoda kobieta.

– A co chciałabyś?

– Kino, bar, fryzjera, dentystę… – przekornie zaczęła wyliczać nowo przybyła.

Szybko przerwała, bo na jej oczach przestrzeń zawirowała, coś się zmieniało, przesuwało… To zamieszanie trwało chwilkę i młoda kobieta ku swojemu zdziwieniu zobaczyła, że stoi w sali kinowej. Części foteli nie było, a na ich miejscu znalazł się fotel dentystyczny z oprzyrządowaniem. W innym miejscu było lustro i stanowisko fryzjerskie, a w roku sali był bar…

– Jak widzisz, zamówienie spełnione. Otrzymałaś dokładnie to, czego sobie zażyczyłaś – usłyszała rozbawiony głos i…. obudziła się.

Z wrażenia usiadła na łóżku. Po chwili się położyła, ale długo nie mogła zasnąć. Ciągle miała przed oczami swój sen i zastanawiała się, czego miał ją nauczyć.

Autor: Kokoryczka

Zapomniana czara zwycięstwa – 10

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili myśl o użyteczności się otworzyła. Małe dziecko zapytało, czy do tego pojemniczka można nalać mleczka? Odpowiedź dorosłego była taka, że to jest wyjątkowe naczynie i nie wlewamy tam mleka. Dziecko znowu zapytało: „czy można tam zatem wlać mleko wyjątkowe?”.

Autor: Adam