Czytelnik z pewnym ociąganiem – 3

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy spojrzał na zegarek. Musiał szykować się do pracy. Z wielkim namaszczeniem położył książkę na stoliku. Jej treść była bardzo ciekawa, wciągająca. Powodowała u czytelnika dobre samopoczucie. Mężczyzna wyszedł z domu zadowolony, uśmiechnięty i dzięki temu klimat książki przeniósł do pracy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 70

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ujrzała pokój niesprzątany chyba od wieków. Wszędzie były pajęcze sieci misternie utkane przez małe żyjątka. Kobieta lekko wystraszona wyszła. Mimo upływu kilku dni, nadal pozostawała z nią ciekawość, co było w tym lokalu wcześniej.

Autor: Małgorzata

Na marmurowym blacie – 61

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były gładkie, miękkie i miłe w dotyku. Przewracano je niezliczoną ilość razy, a one wyglądały jak nowe i czuło się w nich świeżość wiosennego poranka. Kto potrafi lub potrafił robić takie księgi? Nie wiadomo. Jednak wiele osób przyjeżdżało do tego muzeum, żeby księgę zobaczyć, dotknąć, posłuchać szelestu jej kart. Wracali do domów odświeżeni, nie pamiętając, co w księdze było zapisane. Może jednak nie było to istotne? Czuli się dobrze, pamiętali o księdze i wracali do muzeum, kiedy tylko mogli.

Autor: Ewa Damentka

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 1

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwoniła jego mama z pytaniem, czy pamięta, że już pora, żeby wyszedł do pracy. To go zmobilizowało. Odłożył książkę, ubrał się i wyszedł z mieszkania, mamrocząc cicho pod nosem, że ma już pięćdziesiąt lat i nie wypada, żeby mama nadal go kontrolowała i przypominała mu, co ma robić. W tym czasie jego mama siedziała przy filiżance pysznej herbaty, z książką w ręku, i uśmiechała się do siebie. Przypomniała sobie, że syn, podobnie jak ona sama, w dzieciństwie chował się z książką pod kołdrę i, korzystając z małej latarki, czytał do białego rana, a potem niewyspany szedł do szkoły, potykając się o własne nogi.

Autor: Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 60

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty lekko świeciły, rozjaśniając ciemność nocy. Właśnie wtedy, gdy w bibliotece nie było już nikogo, księga sama czytała, to co w niej zapisano. Utrwalała w pamięci najważniejsze wydarzenia, a poza tym również te niezbyt istotne i drobne szczegóły. Było to dla niej ważne, bo chciała odkryć tajemnicę sprzed lat. Spisano w niej relacje świadków i odpisy dokumentów, wiedzę gromadzoną przez wieki. Księga wiedziała, co się stało i jakie to miało konsekwencje dla świata. Nadal jednak pozostawało główne pytanie: kto i po co? Miała nadzieję, że uda się jej do tego dojść. Ludzie przestali się interesować tym wydarzeniem, mieli inne sprawy – będące jego konsekwencją. Tylko księga nadal zgłębiała tajemnicę. Miała wrażenie, że od tego zależy los świata.

Autor: Ewa Damentka

Zapomniana czara zwycięstwa – 27

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili nadzieja dotarła również do właściciela czary, który zaczął sobie przypominać tych, których kochał. Zrozumiał, że wszystko jest możliwe. Wreszcie się uśmiechnął i z ciekawością zaczął przyglądać się nowemu miejscu i tym, których tam spotkał. Wreszcie poczuł się bezpiecznie.

Autor: Merlinek*

Młoda kobieta – 69

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wiejskiego ogrodu z dzieciństwa, pełnego słonecznego światła rozproszonego pomiędzy gałęziami drzew. Pełnego kolorów i owocowych zapachów. Do miejsca wspaniałego, pięknego, w którym odpoczywała i spędzała beztroskie lata dzieciństwa. Dziś, będąc młodą kobietą, powraca myślami do cudownych dni i przeżyć. Ów ogród zaczarowany w jej sercu sprawia, że czuje się jak KSIĘŻNICZKA.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zapomniana czara zwycięstwa – 26

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili promienie słońca oświetliły stare złomowisko. Pomiędzy różnego rodzaju starociami stał zniszczony samochód. Porzucony. Nikomu niepotrzebny. Marzył o dniach chwały. I nagle w promieniach słońca zauważył go mężczyzna. Wnikliwie przyglądał się samochodowi. Dostrzegł jego piękno. Zabrał do warsztatu i zaczął naprawiać. A potem wystawił na wystawie starych samochodów i zdobył pierwsze miejsce. Zwiedzający zachwycali się urodą stareńkiego pojazdu.

Autor: Danuta Majorkiewicz