Wesołe światełka – 21

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również jeże. Krzątały się przy czymś i nie za bardzo było wiadomo przy czym. Coś wąchały, obchodziły i chyba czegoś szukały. Gdy spadł deszcz, założyły czerwone kalosze i poszły na grzyby.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 65

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim nowe nadzieje i nowe zmiany. Również wiele starych, jak co roku. Pora odkurzyć zapomniane postanowienia noworoczne z ubiegłych lat i sprawdzić, ile już zrealizowałam. Pora również zapisać cele na Nowy Rok – i…. każdy dzień traktować, jakby był tym jedynym, niepowtarzalnym – pierwszym dniem reszty mojego życia. To tak, jakbym codziennie miała urodziny. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku !!!

Autor: Ewa Damentka

Wesołe światełka – 20

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również drzewa, którym przeszkadzało spętanie sznurami kabli ze światełkami. Jedynym plusem było to, że mniej ptaków siadało na ich gałęziach. Drzewa nie miały wpływu na to, że ktoś tak je „ozdabiał”, więc znosiły to ze spokojem, czekając na nadejście wiosny, kiedy znów będą mogły rozluźnić się, rozprzestrzenić i wypuścić nowe listki i gałązki.

Autor: Ewa Damentka

Wesołe światełka – 19

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również bakalie. Rodzynki, orzechy, migdały, wiórki kokosowe, suszone śliwki i morele. Cieszyły się, że są składnikami wielu świątecznych ciast, przysmaków i deserów. Miło jest być rodzynkami w serniku po krakowsku lub wiedeńsku. A jaka rozkosz być orzechami lub migdałami w piernikach i keksach! Przenikać się nawzajem, smakować i zapachnieć. Dopełniać się kolorami i sprawiać ludziom przyjemność.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 58

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Śnieżynka starała się lecieć jak najwolniej, bo chciała zobaczyć jak najwięcej.

Wszystko ją interesowało – drzewa, domy, ludzie, psy, koty i ptaki, które przycupnęły na gałęziach drzew. Cieszył ją widok bielejącej ziemi, na którą opadały jej siostry – inne śnieżynki. Ozdabiały one również domy, drzewa, chodniki, ulice i ludzi.

Spadając, zastanawiała się, gdzie osiąść… Kto wie… Może wybierze twoją czapeczkę lub rękawiczkę? Kto wie…

dla Maleństwa napisała Ewa Damentka

Wesołe światełka – 18

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również rowery przymocowane do stojaków. Ludzie jakby mniej chętnie z nich korzystali. Objuczeni zakupami od razu szli do samochodów, tramwajów, autobusów i swoich domów. A rowery lubiły podróżować, więc tęskniły za tym, żeby ludzie znów nimi jeździli. Przypomniały sobie ostatnie wakacje – tłumy spacerowiczów, upał i wielu ludzi na rowerach. „Może znowu wrócą te chwile” – myślały, bezwiednie dołączając do chóru istot składających zamówienia wysyłane do Świętego Mikołaja.

dla Adama napisała Ewa Damentka

Wesołe światełka – 17

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również wróble, ponieważ ich ulubione drzewko, na którym przesiadywały całym stadem, zostało ubrane w kolorowe światełka. Na początku przyglądały się z oddali, co to takiego. Dopiero później jeden z nich, najodważniejszy, przyleciał na drzewko i stwierdził, że nic tu nie zagraża.

Autor: Anna-Maria