Niebo rozpogadzało się – 26

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało sylwetki płanetników. Kończyli już pranie i wylewali na Ziemię ostatnią wodę z płukania swoich ubrań. Jeszcze tylko sprawdzenie, czy wszystko jest umocowane na swoim miejscu oraz czy każde płaneciątko znajduje się obok swoich rodziców i… gotowe. Mogą ruszać dalej. Spojrzeli przelotnie na ziemię w dole i wyznaczyli nowy kierunek. Popłynęli dostojnie, a miejsce ich burzowych chmur zajęły małe, białe obłoczki.

Autor: Brzozowa Bajdulka

Młoda kobieta – 40

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przestronnej sali. Zdawało się, że jest to sala balowa w olbrzymim pałacu, a nie mała piwnica staromiejskiej kawiarni, którą pamiętała z wcześniejszych wizyt. Przed miesiącem żałowała, że kawiarnię zamknięto z powodu prac remontowych. Dziś zobaczyła, że na jej miejscu jest Klub Anonimowych Księżniczek. „Jak oni to zrobili? Cała kamienica nie ma tyle powierzchni, co to pomieszczenie, a przecież widać, że są jeszcze kolejne…” – dziwowała się w duchu. W sali nie było nikogo. Drzwi za kobietą zamknęły się cicho i dały się słyszeć dźwięki muzyki. Dziewczyna uważnie przyglądała się sztukateriom i zaglądała za uchylone drzwi do innych pomieszczeń. Czuła się swobodnie, jak we własnym domu. Nie zdziwiła się więc, gdy usłyszała głos kamerdynera – „Księżniczko zapraszam do jadalni. Już podano do stołu”. Przelotnie pomyślała, że może to sen, ale uznała, że zamierza śnić dalej. Po obiedzie zdecydowała się wyjść na spacer. Gdy znalazła się na ulicy, zobaczyła, że szyld „Klub Anonimowych Księżniczek” – zniknął. A na jego miejscu jest szyld dobrze znanej jej kawiarni. Na oknie zaś przyklejona kartka z napisem: „Przepraszamy, kawiarnia zamknięta z powodu remontu”.

Autor: Ewa Damentka

Niebo rozpogadzało się – 24

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które, co prawda, chyliło się ku zachodowi, ale jeszcze postanowiło ogrzać swoimi promieniami rybaków, którzy wracali z połowu. Raźniej im się szło przez plażę z ciężkimi skrzynkami pełnymi ryb w złocistej poświacie.

dla Danusi napisała Ela

Młoda kobieta – 39

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Postała chwilę. Popatrzyła. I zdziwiona pomyślała – „one zachowują się podobnie jak ja. To okropne – zajmować świat tylko sobą i swoimi sprawami”. Wyszła i podjęła decyzję o zmianie – postanowiła, że zacznie pracować nad sobą i swoim zachowaniem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niebo rozpogadzało się – 23

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które świeciło na panele solarne. Te produkowały prąd. Radość gospodarza była duża, że na swoim dachu ma coś pożytecznego. Gospodarz zbierał też deszczówkę do podziemnych pojemników, by podlewać ogród w upalne dni. W ziemiance natomiast przechowywał żywność, która wymagała chłodu.

Autor: Adam

Niebo rozpogadzało się – 22

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które zaczęło osuszać tereny pozalewowe. Gleba po powodzi była rozmiękła, więc grzejące mocno słońce robiło dobrą robotę. Rolnicy cieszyli się, patrząc, jak ziemia szybko obsycha. Minęło niedużo czasu i można było orać i siać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 38

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. To był jej świat. Wreszcie do niego wróciła.

Autor: Siostrzyczka