Początkujący kucharz – 9

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej treścią.

Kucharz dobrze się czuł, robiąc to, co robił. Najlepiej wychodziło mu to, na co się nastawiał.

Lubił, gdy ludzie mówili mu, że z kuchni roznoszą się smakowite zapachy. Ów kucharz miał zasadę, że nie rozmawia przez telefon podczas pracy. Robił to kiedy indziej.

Autor: Adam

Rozległą dolinę – 32

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a w tafli rzeki płynącej przez dolinę odbijały się miliony gwiezdnych światełek, tworząc bajkowy krajobraz. Mieszkańcy doliny mieli zwyczaj odwiedzać się nawzajem wieczorami. Przychodzili do siebie całymi rodzinami. Rozmawiali. Snuli opowieści z przeszłości, o swych dziadach i pradziadach, poznając się coraz bardziej. Wszyscy mieszkańcy doliny stanowili jedną wielką rodzinę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 8

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej tabelą ziół. Uczył się, jakie zioła komponować ze sobą nawzajem i z konkretnymi potrawami. Jedne dodaje się w czasie przygotowywania potrawy, a inne na koniec, dodając potrawie indywidualnego smaku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 51

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pierwszego pomieszczenia, a potem do kolejnych. W każdym było coś innego. W jednym dominowały dźwięki, w innych zapachy i piękne obrazy. Należy wspomnieć, że obrazy roztaczające się przed oczami dziewczyny były prawdziwe, a nie malowane.

Autor: Adam

Początkujący kucharz – 7

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej magią. Magią doświadczeń, magią miłości do dobrego jedzenia, magią rozkoszy, jaką przeżywają łasuchy jedzący pychotki i magią dobroci, jaką emanowały całe pokolenia kucharzy korzystających z tej książki.

Autor: Jagódka

Początkujący kucharz – 6

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej tradycją. Książka była dla niego nowością. Danie również. Pierwszy raz gotował według przepisu, który ponoć miał kilkaset lat i był początkowo ustnie przekazywany z pokolenia na pokolenie. Potem spisany w tajnych notatkach przekazywanych tylko zaufanym. Teraz, dzięki zaangażowaniu historyków, dostępny w wydrukowanej książce. Każdy może z niej skorzystać. Kucharz liczył się z tym, że potrawa może smakować trochę inaczej niż w średniowieczu, bo teraz powietrze, woda i produkty są innej jakości niż wówczas. Zawsze jednak zostaje otoczka tajemniczości i wrażenie, że wsiadł do wehikułu czasu i zje obiad taki jak jego przodkowie.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 5

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej przepisami. To była stara książka przekazywana z pokolenia na pokolenie. Obecność książki gwarantowała, że posiłki będą wspaniałe. Historia pokoleń i klimat kuchenny sprzyjały natchnieniu.

dla Andrzeja napisał Adam