Młoda kobieta – 13

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pięknego ogrodu, pełnego kolorów, zapachów i orzeźwiającej świeżości. Aż dziw, że prosto z miejskiej uliczki można dostać się do takiej oazy piękna i doskonałości. Młoda kobieta całą sobą chłonęła cudowne widoki i doznania. Odpoczywała. Za jakiś czas wróci do codzienności, ale wspomnienie tej wizyty długo w niej zostanie. Właśnie dlatego tworzone są zaczarowane miejsca – takie jak Klub Anonimowych Księżniczek.

Autor: Ewa Damentka

Skupiony Merlin – 50

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która była wyraźnie rozzłoszczona.

– Merlinie, nie zamierzam nadziewać się na jego haczyk. Już nigdy w życiu nie dam się złapać na wędkę.

Czarodziej milczał, a Złota Rybka kontynuowała:

– Poza tym nie wiadomo, czy poprosi dokładnie o to, o czym mówisz. Mogę spełnić twoje życzenie i dać mu to, czego potrzebuje, ale nie zamierzam mu się pokazywać.

– Jeśli tak zrobimy, to może nie zauważyć, że zaspokoiłaś jego potrzebę. Może odrzucić twój, a właściwie nasz prezent. Czarodziejska otoczka potrzebna jest po to, by zauważył, że to się dzieje i przyjął podarunek – praktycznie zauważył Merlin.

– Lub odrzucił, jeśli uważa, że na niego nie zasługuje – z przekąsem dopowiedziała Złota Rybka.

Merlin zamyślił się, Złota Rybka również… Po chwili spokojniej powiedziała:

– Proszę, znajdź jakiś inny sposób. Chcę odpocząć i mam już dość wędkarzy i ich haczyków.

Brzozowa Bajdulka, która od dłuższej chwili przysłuchiwała się im uważnie, zapytała:

– Merlinie, wydaje mi się, że jesteś Władcą Snów…

– Jednym z wielu – odparł czarodziej – sama należysz do tego grona.

– Więc ułóżmy sen, który zostanie zesłany twojemu podopiecznemu. Przyśni mu się, że złapał Złotą Rybkę, która w zamian za uwolnienie obiecała spełnić jego marzenie – dokładnie to, które dla niego wymyśliłeś. Sen możemy powtarzać przez wiele nocy – tak długo, aż uwierzy, że to prawda.

Merlin w zamyśleniu gładził swoją brodę. Brzozowa Bajdulka przypatrywała mu się z delikatnym uśmiechem, a Złota Rybka z wielką nadzieją.

dla Andrzeja napisał Archiwista SC

Młoda kobieta – 12

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ujrzała tam różne dziewczyny i kobiety, o różnych typach urody i w różnym wieku, również o różnych charakterach. Tylko z częścią tych kobiet znalazła porozumienie. Ta część była niemilcząca i otwarta na emocje innych osób. Pozostałe, jeśli nie były milczące, to się wywyższały w stosunku do reszty. Uważały, że są w czymś lepsze – albo w urodzie, albo w osiągnięciach, albo i w jednym, i w drugim. Sądziły, że świat powinien się przed nimi kłaniać.

Tylko z tą częścią dziewcząt i kobiet, które były pozytywnie nastawione do świata, nawiązała bliższe relacje. I tylko one były w stanie pozytywnie współpracować w celu tworzenia wspólnego szczęścia w ramach własnej grupy i na zewnątrz klubu.

dla Danusi napisał AMK

Młoda kobieta – 11

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła zaciekawiona, co to za lokal. W sekretariacie prowadzili zapisy do psychologa. Zapisała się. Potem, korzystając z jego usług, poznawała siebie. Zmieniła się.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 10

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku była masa ludzi. W wielu grupach. Każda grupa zajmowała się czymś innym. Nad wszystkimi panował jednak jakby król zgromadzenia. Było jak w bajce. Jedna grupa zajmowała się piciem drinków, inna graniem na instrumentach, a jeszcze inna makijażem. Wtem przez salę przebiegły konie i zniknęły za filarami.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 9

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do swojego domu znajdującego się naprzeciw klubu. Usiadła przy oknie i obserwowała wchodzących i wychodzących. Gdy otwierały się drzwi, przez chwilę widać też było wnętrze. Kobieta zamyśliła się… „Klub Anonimowych Księżniczek – co to może być”? Uznała, że trochę jeszcze przyjrzy się jego gościom. Potem zdecyduje, co zrobić. Może warto jednak tam pójść z przyjaciółmi?

Autor: Zyta

Skupiony Merlin – 49

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która miała coś w pyszczku. Rybka chwytała to coś i wypluwała. Widać było, że dla rybki była to doskonała zabawa. Inne ryby obserwowały ją z radością, ale nie podpływały, bo były mniejsze.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 8

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali pełnej ludzi.

O dziwo, lokal wcale nie przypominał pałacowego wnętrza. Wyposażenie, nakrycia, muzyka i serwowane potrawy przypominały raczej irlandzki pub. Podeszła do baru. Znalazła wolny stołek i usiadła na nim. Zamówiła piwo i zaczęła rozglądać się dyskretnie po sali. Po chwili zapytała barmana:

– Czy dziś dużo jest księżniczek?

– Całe mnóstwo, książąt również – odpowiedział.

– Gdzie? Nie widzę ich – zaprotestowała.

– Przebrali się za zwykłych ludzi i bawią się, jak tylko mogą.

– Co proszę?

Barman uśmiechnął się i wyjaśnił:

– Dla nich to jest atrakcja. Po powrocie do swoich pałaców przebiorą się i znowu będą wiedli książęce życie, z jego przywilejami i ograniczeniami.

– Aha – wydukała młoda kobieta, zastanawiając się, czy barman mówił prawdę, czy tylko sobie z niej żartował.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 7

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Na kobiety będące w pomieszczeniu patrzyła ze zdziwieniem. Wszystkie były pełne pretensji do świata. Każda coś chciała, czegoś oczekiwała od innych, nie od siebie. Kobieta w pośpiechu wyszła z lokalu. Zrobiła zakupy, ugotowała smakowity obiad i zaprosiła najbliższych.

Autor: Danuta Majorkiewicz