Początkujący kucharz – 43

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej opisem tradycji polskiej kuchni, w dziale „Wigilia i Boże Narodzenie”.

Opisane w nim były różne zwyczaje wigilijne – jeden z nich zalecał przygotowanie nieparzystej liczby potraw, drugi – dwanaście, na pamiątkę dwunastu apostołów. W czterech kątach ustawiano snopy pszenicy, a pod obrus kładziono nieco siana, na pamiątkę stajenki betlejemskiej. Na stołach ustawiano lichtarze z zapalonymi świecami. W ich ciepłym świetle cała rodzina zasiadała do stołu.

Kucharz z zapałem przygotowywał wieczerzę wigilijną zgodnie z tradycją kuchni staropolskiej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 32

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy do głowy przyszedł mu pomysł na własną książkę: „Fizyka a opowieści kuchenki mikrofalowej”. Miał zjeść posiłek, ale piękne myśli napływały do jego głowy, więc chwycił długopis i zaczął pisać rozdział za rozdziałem. Książka została wydana w imponującym czasie. Dużo wcześniej niż planował.

dla Janusza napisała Danuta Majorkiewicz

W samo południe – 51

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Zwróciła uwagę jubilera, który zachwycił się nią i wymyślił nowy produkt – komplet biżuterii o wdzięcznej nazwie „Klejnoty pustyni”.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 7

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała wielką choinkę stojącą na miejskim placu. Choinka pięknie wyglądała, ładnie świeciła i dawała nadzieję. Podobnie jak inne świąteczne dekoracje, wprowadzała nastrój tajemnicy, zapowiedzi czegoś podniosłego i pięknego zarazem.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 6

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała jakby dywan gwiazd. Myśląc o dywanach, przypomina się ich trzepanie przed świętami. Zwłaszcza dawniej był to jakiś rytm. Swój rytm mają ludzie i wszechświat. Przedmioty drgają, choć wydają się nieruchome. We wszechświecie funkcjonują różne zjawiska. Jedne są dobre i użyteczne dla człowieka, inne nie.

Autor: Adam

Zapomniana czara zwycięstwa – 44

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili chmury rozsunęły się, a słońce w pełnej krasie odbiło się w tejże czarze. Promienie słoneczne grzały tak mocno, że osad smutku i goryczy zupełnie się rozpuścił i wyparował. Dzięki temu czara świeciła odtąd dawnym blaskiem.

Autor: Jan Smuga

Jasna gwiazdka – 5

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała czubek choinki, która stała w mieszkaniu. Typowe mieszkanie, typowy metraż, typowe meble tym razem wyglądały niezwykle wzruszająco. Czy sprawiła to choinka lub gwiazdka? A może jest to dzieło mieszkańców – ich wzruszenia i dobroci? Może przyczynia się do tego również długoletnia tradycja i wspomnienia z dzieciństwa? Być może ta wiedza nie jest potrzebna – wystarczy cieszyć się chwilą i wspólnym towarzystwem.

Autor: Ewa Damentka