Początkujący kucharz – 16

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej pomysłami. Kucharz lubił konsystencję warzyw. Potrafił łączyć potrawy tak, że posiłki wychodziły bardzo smaczne. Starał się łączyć produkty w taki sposób, aby posiłki były również zdrowe.

Autor: Adam

Początkujący kucharz – 15

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej kolorowymi fotografiami. Był dumny z tej książki. Połączył w niej swoje pasje – gotowanie, fotografie i podróże. Wszystko ze smakiem połączone – opisy państw, w których bywał, przepisy i zdjęcia potraw.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 14

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej ilustracjami. Czytelne rysunki pokazywały, krok po kroku, jak wykonywać kolejne czynności. Rysunkowa książka kucharska, to było to, o czym marzył całe życie. Wreszcie ją dostał i teraz sztuka kulinarna odkrywała przed nim kolejne tajemnice.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 13

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej treścią. Kucharz raczej unikał gotowania w domu. Zlecał to domownikom. To, nad czym pracował w pracy, wystarczało. Podczas domowego odpoczynku lubił jednak wrzucać ubrania do pralki i włączać pranie.

Autor: Adam

Początkujący kucharz – 12

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej działem „Krok w przyszłość”, z opisami zwyczajów i technik kulinarnych opracowanych dzięki swojej podróży w czasie do czasów dziadków i późniejszym przemienianiu prostych chłopskich dań w wymyślne potrawy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 11

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej wskazówkami.

W kuchni warstwami układały się kolejne zapachy warzyw, pieprzów, soli i korzeni. Kucharz dotarł do końca zestawiania dania: fasolki, bakłażan, różnorodne papryki, czosnek i cebula, podsmażone na oliwie, zapowiadały ucztę, a mieszane warzywa pachniały rozkosznie.

Jeszcze rzut oka do książki, która zapowiadała moment wlania pomidorów bez skórki. Teraz całość trzeba było postawić na małym ogniu, przykryć i poczekać czterdzieści minut, aż ratatouille będzie gotowe. Wtedy kucharz zgasił ogień i zostawił danie na dziesięć minut, żeby odpoczęło. W tym czasie podgrzał chrupiącą bułkę, posypał całość siekaną bazylią i podał na stół.

dla Andrzeja napisała Magda z Dachu

Nitki babiego lata – 77

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. I to właśnie był znak, że lato powoli się kończy, a na jego miejsce przyjdzie wkrótce złota polska jesień, która także może przynieść ciekawe wrażenia. W tym właśnie roku synoptycy zapowiadali, że ta pora roku będzie szczególnie ciepła. Co prawda, kończył się okres kąpieli i plażowania, lecz za to był bliski czas korzystny dla spokojnego łowienia ryb i puszczania latawców, a także spacerowania i zwiedzania różnych uroczych miejsc. Jesień otwierała rozdział dla innych ciekawych przeżyć…

dla Danusi napisał AMK

Nitki babiego lata – 76

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Był to czas, kiedy lato zaczyna przechodzić w jesień. Niektórzy już wtedy myślą i oczekują kolejnej wiosny. Letnie dni są bardzo długie i energetyczne. To powoduje, że czujemy się dobrze.

dla Danusi napisał Adam

Nitki babiego lata – 75

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki… Młoda kobieta położyła się na łące, bezwiednie naśladując pozę pastuszka ze słynnego obrazu „Babie lato” Józefa Chełmońskiego. Wyciągnęła rękę do góry i pozwalała, by delikatne niteczki pajęczyn, unosząc się coraz wyżej i wyżej, muskały jej palce. Ciekawa była, jak wysoko się uniosą i jak daleko dolecą? Pomyślała o swoich marzeniach, tych jeszcze niezrealizowanych, i puściła je, pozwalając, by wznosiły się coraz wyżej i coraz dalej. Ułożyła się wygodniej, zamknęła oczy i zaczęła śnić, że kiedyś te marzenia powrócą i będzie je spełniała jedno po drugim. Uspokojona tą wizją otworzyła swoje serce i umysł na kolejne marzenia. Niech tworzą się i formują… Kiedyś dorosną i wtedy znowu puści je, by następnie powróciły, żeby się spełniać…

dla Danusi napisała Ewa Damentka

Nitki babiego lata – 74

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Czym jednak było to wszystko w obliczu tak wielkiej tragedii… Gladys się zakochała. Po tylu latach, w końcu się zakochała, a tego właśnie dnia zrozumiała, że była to miłość tak samo szalona, jak i głupia. Nie można przecież kochać postaci z obrazu!

dla Danusi napisała Daria