Zapomniana czara zwycięstwa – 1

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili nadzieja wypłynęła z czary. Spływała w dół po regale, napełniając sobą stojące na nim książki i rożne gadżety. Spłynęła na podłogę i rozlała się po całym mieszkaniu. Potem wypłynęła na całe piętro, a następnie zaczęła spływać w dół, wypełniając sobą budynek i jego piwnice, Rozlała się po osiedlu i całej dzielnicy. Było jej coraz więcej i więcej… O dziwo, ludzie nawet tego nie zauważyli, tylko żyło się im dużo lżej i dużo lepiej…

dla Andrzeja napisała Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 43

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajdują się książki pisane w nieznanych mu językach. Miały wiele ilustracji, więc, nawet nie znając języka, mógł się zorientować w ich treści. Były to materiały dydaktyczne, muzealne. Niektóre bardzo ciekawe. W środku znajdowały się też kartki z podziękowaniami od poprzednich adresatów paczki.

Kustosz zaprosił koleżanki i kolegów z działu i z całego muzeum. Zaczęli przeglądać książki i wybrali te, które uznali za najbardziej interesujące. Następnie włożyli do paczki własne materiały dydaktyczne oraz kartkę z podziękowaniem, znaleźli adres egzotycznego dla nich muzeum, gdzieś na końcu świata i… posłali paczkę dalej.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 41

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej przepisami.

Pewnego razu kucharz zgubił zapałki. Starał się zapalić ogień elektrycznie, ale się nie udało. Wtem wpadł na pomysł: chłodnik.

Autor: Adam

Staruszek z latarnią – 26

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby ujrzeć wschodzące słońce i rodzącą się w żywej zieleni Wiosnę. Na podwórku zobaczył karmiące młode, śliczne jaskółki i zgodnie bawiące się króliki. Po podwórku dostojnie i powoli chodził stary kogut z zadartą czupryną, a za nim w pobliżu bez gracji przechadzały się młode zielone kaczki. Jak na dłoni przed nim rozpostarła się błękitna rzeczka, w której odbijały się złotawe promienie słońca.

Autor: Spacerowicz

Była malutka – 66

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć wydawało się jej, że wszyscy na nią patrzą. Była debiutantką. Pierwszy bal, wejście w dorosłe życie, a ona właśnie teraz czuła się jak mała dziewczynka.

Autor: Ewa Damentka

Staruszek z latarnią – 25

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby zebrać zabawki, które na dworze pozostawiły jego małe wnuczęta. Zanosiło się na deszcz. „Szkoda, żeby zmokły pluszowe misie i szmaciane lalki, a samochodzikowi na baterie ulewa chyba też nie posłuży” – myślał sobie dziadek, podnosząc porozrzucane zabawki. Tymczasem w domu jego żona opowiadała wnukom bajki. Staruszek szybko posprzątał podwórko, bo sam chciał posłuchać żony, która była znaną w okolicy bajarką.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 40

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej opisami, jak dawniej ustawiano potrawy na stołach. Jak układano sztućce. Co podawano po czym, aby nie popełnić gafy. Ja ustawiać kieliszki, jakie ich kształty pasują do rozmaitych napojów. Kucharz przygotowywał się na przyjęcie gości, więc bardzo dokładnie analizował owe przepisy.

Autor: Danuta Majorkiewicz