Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc zapisały się na kurs karate. W białych kimonkach, z białym pasem, zaczęły uczyć się kroków, blokad i układów ruchów. Trenerzy zadbali o ich kondycję fizyczną i dla każdego przygotowali ćwiczenia korygujące. Drożdże po raz pierwszy w życiu poczuły, że ktoś się nimi zaopiekował. A kiedy obserwowały pokaz całej grupy, urządzony dla rodziców, zobaczyły olbrzymi postęp swój i innych uczniów. Poczuły też satysfakcję i siłę zgodnej współpracy. Zmieniły plany – już nie chcą podbijać świata. Chcą, by świat był coraz lepszy i piękniejszy, a one w tym celu będą pracować i współpracować z każdym, kto zechce.
dla Adama napisała Ewa Damentka