Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pokoju radości. Było radośnie, bo było cicho i ciepło. Do pomieszczenia napływało świeże powietrze znad jeziora.
Też dominowała jedna dobra myśl. Po pobycie w pokoju – spacer nad jezioro i oglądanie rybaków w łodziach.
Autor: Adam