Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku były same kobiety. Niektóre przymierzały suknie balowe, inne sprawdzały, jak prezentują się w koronie oraz pięknych naszyjnikach. Było kilkadziesiąt wzorów koron – otwarte i zamknięte, skromne i ozdobne. Każda kobieta mogła dopasować sobie taką, jaka jej najbardziej odpowiadała.
Autor: Ewa Damentka