Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła.
– Dobrze, że już jesteś – powitała ją matka – czemu tak późno?
– Mamo, przecież to obciach! Skąd ci przyszła do głowy taka nazwa?
– A co ci przeszkadza? Bierz się do pracy. Za dwie godziny otwieramy.
Dziewczyna z westchnieniem zaczęła szorować podłogę, a potem czyściła kuchenne sprzęty.
Matka przyniosła jej strój Kopciuszka i poleciła:
– Przebierz się w to i pracuj cały czas. Jak wszystko będzie czyste, to zaczynaj od początku. Nie chowaj się po kątach, masz być widoczna. Podłogę szoruj przynajmniej kilka razy w ciągu najbliższych godzin. Jeśli jakaś flądra będzie chciała sobie poużywać na tobie, to jej pozwól.
– Czemu?
– Zobaczysz, zarobimy na tym i to nieźle.
Ku zdziwieniu dziewczyny, czas pokazał, że matka miała rację. Razem z córką wkrótce rozszerzyły działalność i sieć Klubów Anonimowych Księżniczek prężnie się rozwijała.
Autor: Ewa Damentka