Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i tak sobie leżała. Gospodyni była zajęta gotowaniem obiadu. Wydawało się, że nie widzi pocztówki, ale widziała ją, tylko śpieszyła się, żeby obiad był na czas, bo za chwilę miał wrócić mąż z pracy. Usiedli razem do posiłku, a potem wspólnie cieszyli się życzeniami pisanymi do nich.
Autor: Danuta Majorkiewicz