Skupiony Merlin – 20

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która tańczyła z z zapamiętaniem. Wyglądało, jakby zapomniała o całym świecie. Poruszała się wdzięcznie i co chwila zmieniała postać. Merlina to zaniepokoiło, bo zwykle Złota Rybka zachowywała się powściągliwie i poprawnie. „Ciekawe, co ją tak cieszy?” – pomyślał. „Babcia Jaga powiedziała jej, żeby zaczęła pracować tak jak Złota Rybka z baśni, którą znalazła w księgozbiorze Kokoryczki” – szepnął Głos. „To znaczy?” – bezgłośnie zapytał Merlin. „Będzie jej dużo lżej i częściej będzie z nami” – cichutko wyjaśnił mu Głos, a bardzo głośno obwieścił, że Babcia Jaga zaprasza wszystkich na kolację.

Autor: Archiwista SC