Wiosenny las – 57

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i z wiosenną radością w sercu planował swoje życie. Usiadł na poboczu dróżki. W ciszy i spokoju spisywał swoje kolejne cele i określał je w czasie. Potem przekręcił kilka kartek zeszytu w tył i zaznaczał te cele, które już zrealizował, a jego twarz promieniała.

Autor: Danuta Majorkiewicz